-

rac

Komentarze użytkownika

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

Scouting is nothing less than applied Christianity, m.in. te słowa Baden-Powella, twórcy nowoczesnego skautingu/harcerstwa, bohatera wojny burskiej skłoniły mnie do umieszczenia go w książce Stalagmita na ilustracji w otoczeniu ofiar tej wojny.

Najsłynniejsza chyba książka o "skautingu": Scouting on two continents została napisana przez innego bohatera wielu wojen, amerykańskiego rangera, faceta od mokrej roboty, Fredericka Russella Burnhama, który zaszczepił "leśne" praktyki (osadzone na podbudowie ideowej E. T. Setona, R. W. Emersona czy H. D. Thoreau) na grunt brytyjski. Okładkę książki zdobi sam F. R. Burnham prężący się dumnie na konnym portrecie autorstwa Baden-Powella, człowieka wielu talentów.  Na skrzydełku obwoluty czytam ...

rac
9 października 2018 14:41

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

Nie pomieszałem a połączyłem, ale ok:-) Te porównania do niczego nie prowadzą, kierowcy formuły 1 nie udają, że znają się na stopach metali, a jeżdżąc nie wysnuwają z tego domniemanej prawdy o naturze ludzkiej, a nawet o "naturze" samochodów.

Nie jest moim celem dokopywanie komukolwiek.

rac
5 października 2018 17:50

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

Proszę Pana, dziwne te Pańskie metafory, dlaczego maxim? Bo gada szybko, bez składu i sieje szeroko? Powróćmy zatem do twardej rzeczywistości. Synteza jest zawsze sumą wiedzy i doświadczenia z wielu lat badań i studiów, opus magnum, jak pisze gospodarz (i nie ma to nic wspólnego z sekciarstwem czy guru). Tymczasem na rynku pojawiają się ludzie bez dorobku, którzy ZACZYNAJĄ OD SYNTEZY. Nie trzeba czytać książki, żeby wiedzieć, że przynajmniej początkowe rozdziały to czyste fantazje Pana Karonia. Co on może wiedzieć o paleolicie czy mezolicie? Potrafiłby zinterpretować źródło w postaci zespołu krzemiennych odłupków różnego typu? Czy wie jaka to skala czasowa ten "paleolit"? Ach, z radością wysłałbym go do tego pełnego etosu pracy ...

rac
5 października 2018 15:16

@Historia wydzierżawiona Żydom (3 października 2018 07:55)

"To ja mam taki pomysł. Każdy doktorant UJ, jeśli wskoczy na stół i zaśpiewa ładnie piosenkę zaczynającą się od słów – w Ołomuńcu na fisz placu, jakem raz na warcie stał….- dostanie ode mnie 350 zł na zakup literatury naukowej. Może być? I nie musi pisać żadnego referatu. Forsa do ręki od razu. Tylko ja muszę to widzieć, ten występ." Jeśłi sądzisz, że byłyby jakieś opory, ogłoś to na fejsie, za godzinę będziesz miał tysiąc filmików z wijącymi się na stole doktorantami. Taśmociąg.

rac
3 października 2018 09:40

@Historia wydzierżawiona Żydom (3 października 2018 07:55)

Jak tak dalej pójdzie, to w końcu będzie tylko jedna zintegrowana baza i jeden "legalny", zabezpieczony przed kopiowaniem, plik z daną treścią, do przeczytania za specjalnym pozwoleniem. Ale za to za darmo, drodzy akademicy, za darmo! To jednak nastąpi dopiero jak wyeliminują druk. Oryginały nie będą fizycznie udostępniane z troski o ich stan. A że w elektronicznych wersjach czasem poprzestawiają się literki... Absurd? Paranoja? Oby. A jakie piękne jest to zamknięcie w lokalnych zasobach.

rac
3 października 2018 09:08

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

"kontrowersyjny" znaczy "intrygujący", kluczowe słowa to "pisarz książek historycznych". Jeśli przynajmniej część akademików, z prostej przyzwoitości, czy choćby chęci zarobienia pieniędzy w sposób etyczny, nie "pokaże wała" systemowi, będziemy spychani w te rejony. Cholera, przecież to również dla nich jest naplucie w twarz, oni sami są "pisarzami książek historycznych" i w każdym momencie ktoś może im powiedzieć, że są "kontrowersyjni". Staną w jednym szeregu z zadaniowanym agentem, lub świrem, jak kto woli.

rac
25 września 2018 17:16

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

Nie wchodziłem głęboko, ale zdaje się, że pod tymi dziwacznymi nazwami kryją się po prostu kuratorzy, terapeuci, pracownicy socjalni obracający się w środowisku, jak się to kiedyś brzydko mówiło, "marginesu", a dzisiaj w środowiku "wykluczonynych". Ta słowotwórcza innowacyjność to lep na muchy i granty. Innowacyjność realna idzie natomiast w kierunku maksymalnego poszerzenia "marginesu", z którym (nad którym) można i trzeba pracować. Klasyka lewackiego gatunku.

rac
25 września 2018 15:56

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

Genialne. Zaczną od ee... resilezyzacji. Potem podzielą nas na rezerwaty, znaczy się na sektory - terytorialne i czasowe (kto powiedział, że wszyscy mają być rewitalizowani kulturowo do jednej epoki). Grupy rekonstrukcyjne są jak znalazł.

rac
25 września 2018 14:58

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

:-) Ale jakie piękne cytaty, od Gaimana do Czechowa, w sam raz dla aspirujących.

rac
25 września 2018 14:39

@Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin? (25 września 2018 09:17)

Punktowanie już odbywa się oczywiście na podstawie ustalonej listy czasopism: "listy filadelfijskiej", dla której w ogóle wylicza się IF (impact factor - "współczynnik wpływu" ustalany przez korporację Thomson Reuters, sama zaś lista dostępna jest dla subskrybentów [sic!] wydawnictwa TR) oraz listy czasopism punktowanych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Za druk artykułów już pobierane są opłaty. Ciekawe jest natomiast ile trzeba będzie zapłacić, aby dane wydawnictwo znalazło się na jeszcze bardziej specjalnej i prestiżowej liście i czy w ogóle będzie procedura wprowadzenia na nią nowego wydawnictwa.

A propos oceny jakości czasopism: "Wartość IF zależy głównie od prestiżu czasopisma. Artykuły z period ...

rac
25 września 2018 14:28

@Czym Jacek Bartosiak różni się od Kazimierza Leskiego, a oni obaj od Stanisława Supłatowicza (16 września 2018 11:24)

A skąd my malutcy mamy wiedzieć? Możemy tylko zachowywać ostrożność i rozglądać się czujnie dookoła...

rac
16 września 2018 16:39

@Czym Jacek Bartosiak różni się od Kazimierza Leskiego, a oni obaj od Stanisława Supłatowicza (16 września 2018 11:24)

W przypadku Pana Bartosiaka mamy zapewne dwie opcje:
1. Cały tem projekt CPL to czysta propaganda (przykrywająca coś innego), więc fucha w postaci jej szefowania może się trafić nawet takiemu wykreowanemu internetowemu strategowi jak Bartosiak.
2. To projekt na tyle poważny, że parasol nad nim rozpięli Amerykanie. I tu również nie mają znaczenia jego kompetencje menedżerskie.
Obawiam się jednak, że mamy do czynienia z pierwszym przypadkiem, bo "parasol" można rozpiąć nie wtykając go na na samym szczycie górki.

Z tej perspektywy wspólne wykłady Bartosiaka i Pyffla jawią się jako amerykańsko-chińskie spotkania na lokalnym szczycie ludzi zarządzających imperialnymi narracjami :-)

rac
16 września 2018 16:25

@Czym Jacek Bartosiak różni się od Kazimierza Leskiego, a oni obaj od Stanisława Supłatowicza (16 września 2018 11:24)

Poziom bezczelności bai nie ma znaczenia. Gdy włoży się ją w odpowiednią przegródkę interpretacyjną, wyłącza się wszelką refleksję. Czy ktoś wczesniej zwrócił uwagę na te absurdy? Wiele zaskakujacych faktów leży nam przed oczami, ale patrzymy i nie widzimy właśnie ze wzgledu na ich interpretację. A gdy już dostrzeżemy, to i tak nie ma nad nimi żadnej dyskusji. Swoje przemyślenia możemy sobie wsadzić w... Wylatowo.

rac
16 września 2018 16:18

@Czym Jacek Bartosiak różni się od Kazimierza Leskiego, a oni obaj od Stanisława Supłatowicza (16 września 2018 11:24)

Panie Tomaszu,  zakładam, że jest Pan słuchaczem internetowych wykładów Pana Bartosiaka, a nie "absolwentem" pewnej "akademii liderów", gdzie śmietanka własciwej młodzieży integruje się "ponad podziałami" pod czujnym okiem takich wykładowców jak Róża Thun, Dariusz Rosati, MIchał Broniatowski, Michał Szułdrzyński, Paweł Potoroczyn, Jan Pastwa czy właśnie Jacek Bartosiak? Zakładam, że nie jest Pan również uczestnikiem spotkań Fundacji Potomac.

rac
16 września 2018 16:17

@Zawór i kipisz (13 września 2018 09:35)

A cóż to za wysiłek, żaden. Brandt to samograj. Trzeba się tylko skupić na robocie, a nie na kombinowaniu, jak najbardziej widowiskowo przewalić budżet, by się nikt nie śmiał przyczepić. My o tej wystawie mówiliśmy przy okazji pogadanki o Szymonie Starowolskim. Kto może, niech pójdzie, bo warto. Jest sporo bardzo dobrych, mniej znanych, dzieł, które zwykle wiszą za granicą i pewnie długo ich nie zobaczymy.

rac
13 września 2018 14:40

@Jak Zygmunt III wyobrażał sobie partnerstwo wschodnie, czyli o zasadniczej różnicy perspektyw (12 września 2018 18:24)

Świetne. Wprost i bez owijania w bawełnę. Absolutnie zadziwiająca jest uporczywość antypolskiego zwektorowania interpretacji faktów przez większość naszych historyków. Nie ma tu cienia zawahania. Przecież nie da się wszystkiego wytłumaczyć grantami czy aspirowaniem do bycia historykiem "europejskim". Jak szyderczo brzmi Davisowskie określenie "God's playground".

rac
12 września 2018 19:52

@Książka Szymona już w sklepie (7 września 2018 13:28)

Mogę tylko skromnie spuścić oczy... Jak się nie wykończę z braku snu, to może kiedyś uda się napisać coś dłuższego w tym temacie.

A tu i teraz brawa należą się Szymonowi Stalagmitowi.

rac
7 września 2018 20:54

@Książka Szymona już w sklepie (7 września 2018 13:28)

To do betacoola, choć podziękowania należą się oczywiście również Wydawcy za ostateczną decyzję o wyborze takiej, a nie innej formy książki.

rac
7 września 2018 15:37

@Książka Szymona już w sklepie (7 września 2018 13:28)

:-) Dzięki. Mam nadzieję, że dobrze oddaje treść.

rac
7 września 2018 15:23

@Relacje węgiersko-rosyjskie, a także węgiersko-ruskie (31 sierpnia 2018 08:49)

"Angielska wiki pisze wprost" - dla równowagi - hiszpańska również.

rac
31 sierpnia 2018 13:17

Strona 1 na 4.    Następna